
- Kredyty gotówkowe
- Kredyty hipoteczne
- Kredyty dla firm
- Lokaty bankowe
Gdy bank przejmuje mieszkanie za długi kredytowe
Polski rynek kredytów hipotecznych jest wciąż bardzo młody, szczególnie jeśli porównamy go z rynkiem brytyjskim lub amerykańskim. W naszym kraju wciąż niewielu jest kredytobiorców hipotecznych, którzy spłacili w całości swoje zobowiązania, o ile nie decydowali się na wcześniejszą spłatę. Powoli jednak wchodzimy w kolejną fazę rozwoju tego rynku, a więc moment, kiedy coraz więcej kredytów mieszkaniowych zaczyna być kredytami niespłacanymi terminowo, co jest prostą drogą to tego, aby stracić mieszkanie za dług wobec banku.
Określenie, że bank przejmuje mieszkanie za długi, nie oddaje w pełni charakter procesu egzekwowania niespłacanych zobowiązań z tytułu kredytu mieszkaniowego. Kredytobiorcy, nawet jeśli bank jest zabezpieczony w księdze wieczystej nieruchomości, odpowiadają za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem, a więc może mieć miejsce sytuacja, gdy sprzedaż nieruchomości nie pozwoli na spłatę całości zadłużenia wobec banku. Banki w Polsce, w odróżnieniu od banków w Stanach Zjednoczonych, nie mogą samodzielnie przejmować nieruchomości będących zabezpieczeniem niespłacanych kredytów i muszą korzystać z usług komornika, który przeprowadzi procedurę sprzedaży mieszkania na podstawie tytułu wykonawczego oraz wniosku egzekucyjnego, jaki trafi do niego od wierzyciela.
Kiedy bank wypowiada umowę?
Banki najczęściej wypowiadają umowę kredytu hipotecznego po przekroczeniu 60 dni opóźnienia, wówczas wystosowują do klientów wypowiedzenie umowy, które po 30 dniach staje się wypowiedzeniem skutecznym. W tym okresie dłużnik ma możliwość uregulowania zobowiązania i przywrócenia systemu ratalnego, jeśli tego nie zrobi otrzyma wezwanie do zapłaty całego kredytu.
Po jakim czasie następuje etap sądowo-egzekucyjny?
Pomimo wypowiedzenia umowy banki nie decydują się natychmiast na skierowanie sprawy do sądu, a następnie do komornika. Dają dłużnikowi możliwość samodzielnego sprzedania nieruchomości, dzięki czemu mógłby uzyskać wyższą kwotę niż na licytacji komorniczej, unikając jednocześnie kosztów postępowania sądowo-egzekucyjnego, którymi to byłby obciążony.
Niska świadomość problemu
Niestety wciąż pokutuje przekonanie, że bank nie zabierze nikomu mieszkania i wcale nie trzeba tak szybko decydować się na sprzedaż. W wielu przypadkach okazuje się, że niska świadomość skali problemu doprowadza do nawarstwienia się problemu, ponieważ gdy dojdzie do skierowani sprawy do sądu, to na podstawie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego wierzyciel, czyli bank, w ciągu kilku dni otrzymuje klauzulę wykonalności i może skierować wniosek egzekucyjny.
Licytacja komornicza
Komornik przed licytacją musi zlecić wycenę rzeczoznawcy i na jej podstawie ustala cenę wywoławczą. Pierwsza licytacja komornicza rozpoczyna się od 3/4 ceny oszacowania, a jeśli aukcja będzie nieskuteczna, to druga licytacja rozpoczyna się od 2/3 ceny oszacowania. W skrajnych przypadkach od momentu pierwszej zaległości w płatnościach na kredycie mieszkaniowym do licytacji komorniczej może minąć zaledwie kilkanaście miesięcy, a nawarstwiający się dług z miesiąca na miesiąc staje się coraz trudniejszy do spłaty.
Podobne artykuły:
- Rzecznik Finansowy będzie aktywniej pomagał frankowiczom 2020-01-22
- Po jaką kwotę kredytu hipotecznego sięga młody Kowalski? 2019-09-30
- Condohotele - zysk wyższy niż na lokacie? 2019-09-27
- Program Mieszkania Plus zyska więcej gruntów pod budowę osiedli 2019-03-27
- Kredyt mieszkaniowy a budowlany: czym się różnią? 2018-10-27
- Czy rynek wtórny w początku 2019 r. czeka paraliż? 2018-10-17
- Niższa marża w promocji kredytu mieszkaniowego mBanku 2018-10-15
- W 2019 r. w Radomiu ruszy budowa lokali w Mieszkaniu Plus 2018-09-30
- Program Czyste Powietrze: dopłaty do 90% kosztu zakupu systemów grzewczych 2018-09-30
- Deutsche Bank rezygnuje z kredytów hipotecznych w euro 2018-08-22
Porady
Kalkulatory
kredytowe
Policz, co się opłaca
Poradnik
kredytobiorcy
Co, jak, gdzie
Okiem blogera
Wejdź, przeczytaj, dowiedz się!